2010-04-16
Energia słoneczna wielu osobom nadal kojarzy się z technologią kosmiczną. Tymczasem od wielu lat wykorzystujące ja systemy są na tyle proste, że praktycznie każdy może sobie pozwolić na ich zakup. I nie chodzi tu tylko o kalkulatory, zegarki czy lampki ogrodowe wyposażone w baterie słoneczne, czyli ogniwa fotogalwaniczne. Mowa o kolektorach słonecznych ? urządzeniach, które są w stanie zaspokoić znaczną część całkowitego zapotrzebowania na energię każdego gospodarstwa domowego. Kolektory słoneczne, nazywane także solarami, to urządzenia, w których energia promieniowania słonecznego jest przekształcana w ciepło ogrzewające przepływający nimi płyn. Ogrzewanie wody do celów użytkowych ( przede wszystkim do mycia) na potrzeby jednej rodziny pochłania kilka tysięcy kilowatogodzin rocznie. Możliwość zastąpienia drogiej energii elektrycznej, a nawet nieco tańszej uzyskiwanej z gazu lub oleju , darmową energią słoneczną to kusząca perspektywa. Dlatego w Polsce pracują już kolektory, których łączną powierzchnię szacuje się na ponad 300 tys. m2. Dużą ich część stanowią te zainstalowane w domach jednorodzinnych. Standardowy zestaw w ciągu roku dostarcza 2-3 tys. kWh ciepła. To oznacza, że kwota oszczędności na ogrzewaniu jest rzędu 1000zł rocznie w stosunku do wydatków na energię elektryczną lub gaz płynny, 600 zł w stosunku do gazu ziemnego i 300 zł do węgla lub peletów drzewnych. Dla wielu inwestorów ważna jest sama idea wykorzystywania ?czystej? energii ? ten aspekt stosowania kolektorów także trzeba uznać za istotny i uwzględnić przy zastanawianiu się nad sensem ich zakupu.

Źródło: murator 4, Piotr Laskowski